Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

Nowy projekt

Ufff! Wiosnę czuję juz w kościach! Ręce rwą sie do pracy, i gdybym tylko mogła, na dzień cały moglabym wejść do piwnicy i sprzątać :D a dlaczego piwnica akurat? No bo ileż można sprzątać w domu??
Ostatnio trochę się odgracamy. Złożyliśmy łóżeczko, kupiliśmy regał na zabawki i książki. W przyszłym roku juz w 100% oddamy córce sypialnię, będzie miała swój pokoik, swoje łóżeczko... No właśnie, a propos łóżeczka, a w zasadzie już prawie dorosłego łóżka, wymarzył mi się kocyk, który bedzie na nim leżał. :D
Paleta kolorów już przygotowana. Nie obyło sie bez zakupów w pasmanterii. Czuję się jakbym złamała zasady warunkowego zawieszenia kary :D ale co tam.
Co za kolory!!

niedziela, 17 lutego 2013

Kwiatki na spodniach

W piątek zrobione, w sobotę na szybko przyszyty jeden i ruszamy na urodziny kuzynki. Nie muszę chyba mówić, że torebka-sówka zrobiła ogromne wrażenie. Nie tylko na obdarowanej.

A kwiatki na spodenkach wyglądają tak:
To znaczy jeden kwiatek, i dla kontrastu kieszeń bez kwiatka.. Drażnił mnie ten napis, musiałam go czymś zakryć. Był tak bez sensu, że od razu skojarzył mi się z tym:
Źródło : 9gag.com
:D

Tak bardzo spodobały mi się te kwiatki, że wkręciłam się w ich robienie:
Kilka kwiatków na pewno powędruje do sobotniej solenizantki, ponieważ bardzo spodobał się pomysł naszywania ich na kieszenie dżinsów. Wreszcie znalazłam sposób wykorzystania tej bawełny! :D

Niestety, o zgrozo! Mi też ten pomysł bardzo się spodobał, ale myślę o czarnych kwiatkach na moich dżinsach. No i może nie zupełnie na kieszeniach, ale jakoś fantazyjnie gdzieś w okolicach kieszeni lub boku doszyte.... Ale to oznacza zakup czarnej bawełny... muszę to poważnie przemyśleć ! Póki co zrobię próbę z beżowym ;)

PS: Wkrótce wreszcie sfotografuję skończone kakaowe wdzianko! Jestem z niego bardzo zadowolona.

środa, 6 lutego 2013

Kolejny zabytek znaleziony w szafie mamy

3 duże motki włóczki. 100% anilany. Ma pewnie ze 25 lat. W stanie idealnym, nie splątana.
Wczoraj przyniosłam ją od mamy, przewinełam w mniejsze kulki (włóczki było 600g, więc kulek jest osiem) i ustawiłam w kolejce. Będzie z tego kamizelka dla córki. Piękny chabrowy kolor podkreśli jej granatowe oczy! A co z resztą? Hmmm na pewno coś wymyślę:)

czwartek, 31 stycznia 2013

Poduszka sówka

W ramach podjętego wyzwania postanowiłam zrobić poszewki na poduszki, które leżą na kanapie w dużym pokoju. Ich dotychczasowy wygląd bardzo mnie znudził. Jak zwykle zainspirowana Pinterestem i znalezionym na nim linku do bloga Ida Interior Lifestyle.
Z mojego zasobnika wybrałam kolory w chłodnej tonacji - szarości, ecru, granatu, turkusu, bladego żółtego i bladego pomarańczu.
Moje miejsce pracy.
Gotowe strony poduszki do zszycia.

Poduszka w pełnej krasie.


Poducha sprawiła wiele radości mojej córce, która bardzo lubi się do niej przytulać. Z resztą ja też nie mogę jej się oprzeć :D

Bieżnik gotowy !! :D






Moja radość jest nieopisana!
Wiele czasu i zasobów cierpliwości pochłonęło wplatanie wystających nitek, ale efekt warty jest tego poświęcenia.
Bieżnik zrobiłam z bawełnianej włóczki różnych marek. Seledynową odziedziczyłam po mamie, która ma przedpotopowe zapasy włóczek różnej maści, niestety, głównie moherów :/ Fiolet dostałam od babci w ramach porządków w szafie. Pomarańczowy i koralowy kupiłam jakoś niedawno.
Na pierwszym zdjęciu widać ile było pracy na początku: 33 kwiatki, po 4 nitki wystające z każdego, to daje 132 nitki. BRRR! ;)

Strasznie jestem z siebie dumna, że mi się udało!
A zaczęło się od pojedynczego kwiatka wykonanego jako podkładka pod kubek dla siostry...





Zapasy włóczki


To moje włóczki.
Skoro już mowa o wykorzystaniu zapasów, chciałabym pochwalić się moim zbiorem. Wszystko cudem zmieściło się w 6 pojemnikach 12l. Włóczka ułożona jest kolorystycznie. Zaopatruję się głównie na Allegro, mój ulubiony sprzedający to Kamini . Niemniej jednak lubię czasem odwiedzić lokalną pasmanterię, choć wybór włóczek na kolana nie powala. 

Jako że przystąpiłam do wyzwania Stash-buster 2013, powzięłam decyzję o ograniczeniu zapasów. Niestety, na mojej drodze stanął Lidl, w którego ofercie pojawiła się kilka tygodni temu włóczka bawełniana w sympatycznych wiosennych odcieniach, w baardzo atrakcyjnej cenie ;)


Paleta barw

Turkusy, szarości, zielenie


Elian Nicky w kolorze miętowym


Włóczka zabytek - dostałam od sąsiadki babci.



Wszystkie pudełka trzymam na półce pod samym sufitem.

Na zdjęciach widać, że absolutnie jest co ograniczać ;) Ale wolno, pomału ! Zostało nam jeszcze 11 miesięcy do końca roku!