Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stash-buster challenge 2013. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stash-buster challenge 2013. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Szybkie etui

Niedawno dostałam zlecenie - etui na telefon.
Bajka! Szybkie, proste i przyjemne.

A to gotowy produkt:



Włóczka akryl z domieszką wełny, pasuje na dość mały telefon, docelowo Nokia 500.

wtorek, 12 marca 2013

Poduszka dla przyjaciółki

Poduszka skończona i wręczona :)
Podobała się, nie tylko obdarowanej.
A ten deseń tak bardzo mi się spodobał, że właśnie w ten sposób wyobrażam sobie kocyk córki.
Wewnątrz najzwyklejsza poduszka 40x40 cm z wypełnieniem poliestrowym. Na zewnątrz akrylowa włóczka, szydełko 4 mm. Wzór od Attic24.
Strona A

Strona B

Moja modelka

sobota, 2 marca 2013

Rękawiczki dla mamy i córki

Moja przyjaciółka miała urodziny we wrześniu. Postanowiłam zrobić jej niespodziankę, zapytałam o kolor płaszcza, i w sekrecie zrobiłam rękawiczki, które do tego płaszcza będą pasować.
Ale żeby niespodzianka była podwójna, rękawiczki wręczyłam dopiero teraz - w marcu. :D
Prawda jest taka, że najpierw zrobiłam całą szydełkową pracę i odłożyłam pół-gotowe rękawiczki do zszycia. Po drodze pojawiły się nowe projekty, a my nie miałyśmy okazji sie spotkać. I tak niespodzianka leżała w szufladzie prawie pół roku, aż w końcu wzięłam się w garść i ją skończyłam!
W piątek wreszcie się spotkałyśmy.
 Przed tym spotkaniem pomyślałam jeszcze: skoro zrobiłam rękawiczki dla przyjaciółki, to zrobię też dla jej córeczki! I tak z jednego urodzinowego prezentu wyszły dwa :) już mniej urodzinowe, ale za to przesłodkie!
A to efekty:
Rękawiczki bez palców dla kilkuletniej dziewczynki

I rękawiczka dla mamy
Zakochałam się w nich

Zapakowane
 Żałuję, że rękawiczek dla dziewczynki nie udało mi się sfotografować na modelce, ale moja modelka nie była chętna do współpracy ;) Niemniej wyglądają przesłodko.





Rękawiczki dla mamy są dość długie, można je nosić pomarszczone lub rozciągnięte aż do łokcia. Bordo fantastycznie łączy się z beżowym lub granatowym trenczem.


Obie obdarowane były bardzo zadowolone z prezentu. Zupełnie się nie spodziewały :)

poniedziałek, 25 lutego 2013

Kamizelka Babci skończona :)




Wreszcie! :)

Nie było łatwo zmusić się do wplatania tych nitek, ale zbliżają się imieniny Babci, więc to była dodatkowa motywacja. Poza tym obecnie jestem na etapie negocjacji nowego zlecenia, więc chciałam jak najszybciej pokończyć wszystko, co zaczęłam do tej pory.

Kamizelka dla kochanej Babci skończona. Moja mama twierdzi, że sąsiadkom oko zbieleje z zazdrości ;)


 Kamizelka ma 65 cm długości i 50 cm szerokości. Większe wycięcia na plecach kompensują brak wycięć z przodu. W sumie leży (na mnie) dość luźno i wygodnie.

Dół kamizelki wykończyłam delikatną falą.
Powyższe zdjęcie chyba najlepiej odzwierciedla kolor włóczki.

Moja kocica bardzo sobie chwaliła drzemkę na tej kamizelce w czasie, kiedy ja wplatałam wszystkie nitki.

środa, 20 lutego 2013

Sneak peak

House-warming gift.
Prezent na nowe mieszkanie dla przyjaciółki :) w trakcie pracy.

Jak zwykle przy wykorzystaniu posiadanych zasobów. W rzeczywistości czerwony że zdjęcia jest intensywną fuksją.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Skończone kakaowe wdzianko

Obiecałam, więc pokazuję.
Skończone!


Pochłonęło ok 300g włóczki.
Długość od ramienia ok. 60 cm.
 Szerokość rękawa to 30 cm.



Wdzianko dzięki wybranej włóczce jest miękkie, lejące i bardzo ciepłe. Można nosić je rozpięte, luźno wiszące lub zapięte pod szyją zapinką do szali. Ja wybieram pierwszą wersję.
Rękawy są luźne i nadają wdzianku kształt nietoperza.



Mam jeszcze jeden pomysł. Do wykonania wkrótce, niestety będzie wymagał zakupu włóczki, więc odkładam to jak mogę. Wiem, że wizyta w pasmanterii, choćby tej internetowej  skończy się zakupem wielu wielu różnych "przydasiów". ;) No i to jest mój kolor! Uwielbiam szarości, beże i granat.
 Źródło: http://www.craftsy.com/pattern/crocheting/clothing/crochet-x-stitch-shrug/16753


A tu taka ciekawostka, wieszak znaleziony w szafie babci :) cudny jest.



niedziela, 17 lutego 2013

Kwiatki na spodniach

W piątek zrobione, w sobotę na szybko przyszyty jeden i ruszamy na urodziny kuzynki. Nie muszę chyba mówić, że torebka-sówka zrobiła ogromne wrażenie. Nie tylko na obdarowanej.

A kwiatki na spodenkach wyglądają tak:
To znaczy jeden kwiatek, i dla kontrastu kieszeń bez kwiatka.. Drażnił mnie ten napis, musiałam go czymś zakryć. Był tak bez sensu, że od razu skojarzył mi się z tym:
Źródło : 9gag.com
:D

Tak bardzo spodobały mi się te kwiatki, że wkręciłam się w ich robienie:
Kilka kwiatków na pewno powędruje do sobotniej solenizantki, ponieważ bardzo spodobał się pomysł naszywania ich na kieszenie dżinsów. Wreszcie znalazłam sposób wykorzystania tej bawełny! :D

Niestety, o zgrozo! Mi też ten pomysł bardzo się spodobał, ale myślę o czarnych kwiatkach na moich dżinsach. No i może nie zupełnie na kieszeniach, ale jakoś fantazyjnie gdzieś w okolicach kieszeni lub boku doszyte.... Ale to oznacza zakup czarnej bawełny... muszę to poważnie przemyśleć ! Póki co zrobię próbę z beżowym ;)

PS: Wkrótce wreszcie sfotografuję skończone kakaowe wdzianko! Jestem z niego bardzo zadowolona.

piątek, 15 lutego 2013

Impuls

Dziś wieczorem, kiedy już dziecię zasnęło, usiadłam przy stole i z lekkim znudzeniem popatrzyłam na kamizelkę dla babci. Duży projekt, trzeba przyznać, że kiepska włóczka w kolorze nie należącym do moich ulubionych...to wszystko sprawiło, że zachciało mi się zrobić coś nowego, świeżego, szybkiego i kolorowego.
Wybór padł na cieniowaną bawełnę w kolorze fioletu z zielenią i błękitem. Nie wiem po co kupiłam tę włóczkę, i to całe dwa motki... A wzór? Szybki, łatwy i przyjemny kwiatek. Podobny do tych, z których zrobiłam bieżnik. Kilka relaksujących machnięć szydełkiem i wułala :D
A co ja z tym zrobię?! Najpewniej przyszyję do jeansów córki, będą pasowały na tylne kieszenie. Same kwiatki wyglądają dość smutno, ale na jasnych spodniach na pewno się sprawdzą.

wtorek, 12 lutego 2013

Drugie podejście zakończone sukcesem!!



Sowa nr 2 gotowa! Z ciekawości sprawdziłam, ile zajęło mi zrobienie całej torebki od zera. Tylko 3,5 godziny.
Wręczenie w sobotę, już nie mogę się doczekać!


Materiały:  cienka włóczka akrylowa Kocurek.
Długość torebki: 17 cm
Długość torebki z paskiem: 33 cm

Hoo Hoo !

poniedziałek, 11 lutego 2013

Uczymy się na błędach.

Teraz już wiem, że walnęłam się przy liczbie słupków. 
Ale do końca wierzyłam, że błąd nie będzie bardzo widoczny... Och, jakże się myliłam! ;)

Ale nie mam serca spruć całej mojej pracy, razem z zakończonymi i ukrytymi pieczołowicie wszystkimi nitkami. Będzie wisieć na honorowym miejscu ku przestrodze! No cóż, wieczorem zaczynam od nowa! Do soboty jest jeszcze czas.

niedziela, 10 lutego 2013

Torebka dla dziewczynki

Kamizelka na razie czeka na skończenie. Jest ważne zlecenie, a w zasadzie pomysł na prezent dla siostrzenicy męża na urodziny. Dziewczynka kończy 7 lat, w sobotę idziemy na przyjęcie. Zawsze wybór prezentu konsultuję z mamą, ale obecnie mamy mały kryzys w finansach. Wydatki na naprawę auta trochę nas przytłoczyły. Wpadłam na genialny pomysł zrobienia małej, dziewczęcej torebki na ramię.
Pomysł genialny potrójnie: jubilatka będzie miała unikalny i mam nadzieję również śliczny prezent, domowy budżet nie ucierpi, a ja znów wykorzystam część zapasów.
Mam 6 dni na zrobienie prezentu. Zaczęłam od wyboru koloru.

Wzór jak zawsze wykopałam na Pintereście, dokładny adres tu: http://www.bigcraftyblog.blogspot.com/2012/02/free-crochet-owl-purse-pattern.html?m=1 .

środa, 6 lutego 2013

Kolejny zabytek znaleziony w szafie mamy

3 duże motki włóczki. 100% anilany. Ma pewnie ze 25 lat. W stanie idealnym, nie splątana.
Wczoraj przyniosłam ją od mamy, przewinełam w mniejsze kulki (włóczki było 600g, więc kulek jest osiem) i ustawiłam w kolejce. Będzie z tego kamizelka dla córki. Piękny chabrowy kolor podkreśli jej granatowe oczy! A co z resztą? Hmmm na pewno coś wymyślę:)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Kakaowe wdzianko

W ramach odpoczynku od monotonnego szydełkowania poduszek postanowiłam zrobić coś dla siebie. Szukałam prostego i wdzięcznego pomysłu na lekką narzutkę, bolerko. I znalazłam!



Włóczka do tego projektu czekała już przygotowana. Trzeba było tylko wybrać konkretny pomysł i go zacząć. Obecnie skończyłam już pierwszą połowę wdzianka i zaczęłam drugą, włóczka Himalaya Mercan jest idealna, gładka i lejąca.  Projekt pochłonie pewnie ze trzy motki. Zostanie więc na mniejszą wersję dla mojej córki :)
Kolor trochę zmieniony, na pierwszym zdjęciu jest bardziej wiarygodny.
Połowa bolerka to sześciokąt o bokach na tyle długich, że przy rozłożeniu na płasko bardzo się marszczy, ale złożone w kształcie litery L leży płasko. Środek sześciokąta znajduje się pod pachą. Myślałam o dodaniu ciemno turkusowego paska w jednym z ostatnich rządków, ale póki co zarzuciłam ten pomysł. Po skończeniu drugiej połowy może coś dorobię wokół mankietów.

piątek, 1 lutego 2013

Poduszkowe plany

Nabrałam ochoty na dzierganie poduszek. Zaczęło się od poduszek - sówek, ale w głowie mam już kilka pomysłów. Szydełkowe poduchy mogą w prosty sposób mogą odmienić wnętrze, dodać mu charakteru i je odświeżyć.
Mam już sówkę, teraz po głowie chodzi mi jakiś wzór geometryczny, najlepiej żółto-szary, choć te kolory ni jak nie pasują do mojego pokoju, to jednak tak strasznie mi się podobają, że będą fajną odmianą. Bardzo podobają mi się grupy poduszek wykonane różnymi technikami i ułożone na jednej sofie.
Po głowie chodzi mi coś takiego, ale z drobniejszych pasków, oczywiście w kolorze bladożółtym i jasnym szarym:
źródło: http://www.etsy.com/

Albo takiego:
Źródło: http://dottieangel.blogspot.com/
Te kolory są jak najbardziej przyjemne, ale chyba pozostanę przy jaskrawej stylistyce i połączę fuksję, pomarańcz, żywy fiolet, chaber, zielony... Kombinacji jest wiele, a pomysł cały czas dojrzewa w głowie :)

Bardzo podoba mi się taka poduszka: 
Źródło: Ravelry.com

Od ulubionej Lucy z Attic24 chętnie wykorzystam pomysł na okrągłą, kwiatową poduszkę:

Źródło: Attic24.typepad.com
 Jest tych pomysłów trochę, tylko z czasem krucho.. ;)

czwartek, 31 stycznia 2013

Poduszka sówka nr 2



 Poprzednia poduszka zrobiła ogromne wrażenie na mojej siostrze, która zamówiła dwie takie do swojego mieszkanka. Jedną już zrobiłam, zajęło mi to ok tygodnia.

Zaczęłam od wyboru włóczki. Musiałam uzyskać akceptację :) Padło na fiolety, blady pomarańcz, ecru i beż, który w rezultacie zamieniłam na kakao ( i to był strzał w dziesiątkę).

Sprawozdanie z postępu prac przesłane zleceniodawczyni.
 
W kluczowym momencie zawsze kot daje o sobie znać :)
Już prawie, prawie..
GOTOWE!!

Poduszka sówka

W ramach podjętego wyzwania postanowiłam zrobić poszewki na poduszki, które leżą na kanapie w dużym pokoju. Ich dotychczasowy wygląd bardzo mnie znudził. Jak zwykle zainspirowana Pinterestem i znalezionym na nim linku do bloga Ida Interior Lifestyle.
Z mojego zasobnika wybrałam kolory w chłodnej tonacji - szarości, ecru, granatu, turkusu, bladego żółtego i bladego pomarańczu.
Moje miejsce pracy.
Gotowe strony poduszki do zszycia.

Poduszka w pełnej krasie.


Poducha sprawiła wiele radości mojej córce, która bardzo lubi się do niej przytulać. Z resztą ja też nie mogę jej się oprzeć :D